Nina Lykke: Ostatnie stadium

Świadomie staram się ostatnio wybierać lektury, których autorkami i bohaterkami są kobiety. Te wybory okazały się wielokrotnie fantastyczne i sprawiły mi sporo czytelniczej satysfakcji. Ten trend to u mnie składowa różnych czynników, ale między innymi zmęczenie tym jak mężczyźni tłumaczą nam świat. „Ostatnie stadium” szczególnie ze mną rezonowało i sądzę, że podobnie mogą mieć moje rówieśniczki. To trochę słodko gorzka historia pięćdziesięciolatki, której praca już nie sprawia radości, związek jest jałowy, […]

Czytaj więcej

Ottessa Moshfegh: Mój rok relaksu i odpoczynku

Z różnych powodów przekładałam lekturę tej powieści i wydaje mi się, że było to słuszne. Po pierwsze warto samemu być w niezłej kondycji psychicznej, żeby przeżyć rok relaksu z Ottessą Moshfegh. Dla mnie okazało się to również ważne, bo chwilę wcześniej przeczytałam „Ogród rozpaczy ziemskich”. Trudno nie znaleźć w tych dwóch książkach punktów stycznych. Tytuł :”Mój rok relaksu i odpoczynku” sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z bohaterką, która sadzi kwiatki w ogródku, rozstawia w nim […]

Czytaj więcej

Miranda July: Na czworakach

„Nie dla wszystkich” przy tej książce powtarzane jest jak mantra. Dla mnie była trochę i to trochę mną zawładnęło. Główna bohaterka jeszcze nie do końca wyrosła z pieluch swojego potomka a już dopadł ją kryzys wieku średniego. Cały czas wraca myślami do wcześniejszego porodu swojego dziecka a już zastanawia się czy jest jeszcze atrakcyjną kobietą. Efektem tego kołowrotka przemyśleń jest wyprawa do Nowego Jorku, a tak naprawdę w głąb siebie. Tej podróży […]

Czytaj więcej

Sigrid Nunez: Przyjaciel

Kolejna książka z stosiku wstydu. Cudownie, że powieści rzadziej dostępne w bibliotece znajdują się w zasobach platform czytelniczych i to czasem na audiobooku. „Przyjaciela” przeczytała dla mnie Joanna Domańska. Nie do końca wiedziałam czego spodziewać się po lekturze Nunez, ale pochlebnych recenzji było mnóstwo, więc i oczekiwania znaczne. Ja napiszę, że u mnie zaiskrzyło, bo bardzo lubię takie dygresyjne opowieści. Rzadko to tak świetnie udaje się paniom, zazwyczaj „specjalistami” w takim pisarstwie są mężczyźni. Być może […]

Czytaj więcej

Therese Bohman: Utonęła

Powieść rozpoczyna tak plastyczny opis ogrodu, że przez chwilę miałam wrażenie, że czuję zapachy roślin, o których Bohman wspomina. Rzecz nie jest jednak poradnikiem pielęgnacji roślin i pomimo sielskiego tła jest niepokojącą, mroczną powieścią psychologiczną. Trudno mi uwierzyć, że to debiut autorki. Proza jest niezwykle dojrzała i mocno angażująca. Jej kameralność, to jak Therese Bohman pisze o relacjach, porusza dogłębnie. Bohaterkami są siostry i analiza tych więzów, niedokończonych rozmów, niewypowiedzianych słów, […]

Czytaj więcej

Pajatim Statovci: Przejście

Trochę mnie ta książka „przeczołgała”. Nie jest łatwo czytać takie „wiwisekcyjne” lektury, . Sądzę, że może to być niezwykle ważna książka dla ludzi, których dotyka problem wykluczenia ze względu na orientację seksualną. Szczególnie ludzi młodych, którzy szukają swojej drogi. Równocześnie jest to lektura o samotności związanej z „byciem obcym”. Główny bohater, pomimo że jest Albańczykiem, całe dorosłe życie wypiera się tej narodowości i udaje kogoś innego. Jest outsiderem na wielu […]

Czytaj więcej