Orhan Pamuk: Muzeum niewinności

Od kilku lat przymierzam się do prozy Pamuka i w końcu nastąpił ten moment. Nie wiem tylko na ile „Muzeum niewinności” jest reprezentatywne dla jego twórczości. Oczekiwałam od jego książek tła, które zobrazuje mi Turcję i jej mieszkańców i to w zasadzie otrzymałam. Co do reszty mam nieco mieszane uczucia.

Ta powieść opowiada o obsesyjnej miłości. Jej początek ma tempo i rytm, które dało nadzieję na dynamiczniejszą historię. Niestety kilka lat towarzyszenia Kemalowi w jego rozterkach emocjonalnych najbardziej cierpliwego czytelnika może doprowadzić na skraj załamania nerwowego. Autor zresztą w finale też nie daje nam odpocząć, ale tu już więcej nic nie napiszę, żeby nie spojlerować. To trochę powieść dla wytrwałych. Sądzę, że Ci z nieco mniej grubą skórą będą mieli z niej więcej satysfakcji, bo ich wrażliwość pozwoli zapewne docenić niuanse życia uczuciowego bohaterów.

Muszę się przyznać, że też nie bardzo rozumiem koncept muzeum tworzonego przez Kemala. Tzn początkowo jego zbieranie przedmiotów związanych z ukochaną jest w miarę sensowne, ale wraz z upływem czasu staje się kolejnym dziwactwem.

Najbardziej interesujące fragmenty dotyczyły obyczajowości tureckiej, opisu stambulskiego towarzystwa, w którym się obracali bohaterowie i generalnie kolorytu z tła. Sądzę, że to świetna lektura do wędrówki śladami bohaterów po mieście, w którym toczy się akcja. Ja bardzo lubię w ten sposób odkrywać nowe miejsca, które kryją w sobie nie tylko prawdziwe, ale też fikcyjne historie. Nie wiem tylko, czy powieściowe ścieżki po tych kilkudziesięciu latach mają jeszcze swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Powstała właśnie ekranizacja książki, ale szczerze mówiąc waham się czy kolejny raz chcę towarzyszyć bohaterom w ich skomplikowanej relacji ( tym bardziej, że to serial).

Pamuk Orhan. Muzeum niewinności. Wydawnictwo Literackie, 2010

Tłumaczenie: Anna Akbike Sulimowicz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *