Mam pełną świadomość, że nie przeczytam większości książek, które napisano. Jestem z plemienia, dla którego najlepszymi perfumami jest zapach farby drukarskiej i mam wszelkie objawy abibliofobii. Bez czytania po prostu nie istnieję. Co więcej zawodowo również zajmuję się książkami. Kocham to co robię, uwielbiam rozmawiać o literaturze, czytać o niej i dzielić się tym co wiem. Z tego wszystkiego powstał pomysł na bloga.
Wiele tytułów książek, które czytam to podpowiedzi czytelników (część oczywiście z sieci). Sama czuję również potrzebę porządkowania moich chaotycznych lektur. Uznałam, że to co do tej pory notowałam w błękitnym zeszycie być może ułatwi komuś poruszanie się w gąszczu tytułów. To oczywiście moje subiektywne opinie, ale ucieszę się jak zainspirują Was do sięgnięcia po książki, które dla mnie okazały się ważne i przy których byłam „nędzarzem”*. Życzę fantastycznych emocji, wielu refleksji i odkryć czytelniczych. Magdalena Murdza
*Ewa Lipska: „Przesłanie”
Tak pisać aby nędzarz
myślał że pieniądze.
A ci co umierają:
że to urodziny.
Obrazek wyróżniający autorstwa Julki Frankiewicz
Inspiracją nazwy bloga była piosenka śpiewana przez Elżbietę Adamiak autorstwa Andrzeja Poniedzielskiego
Inspiracje nazw kategorii: poezja, piosenki.
Twórcom bardzo dziękuję.