Maja Rausch: Przez zmierzchy i świty. Saga bamberska

Nie dziękujcie, przeczytałam, żebyście Wy nie musieli. To książka, która miała spory potencjał, a zwłaszcza umocowanie w faktach i możliwość przybliżenia mało powszechnie znanych informacji o osadnikach z Frankonii, którzy osiedlali się głównie w Wielkopolsce, szczególnie w okolicach Poznania. Autorka jest potomkinią jednego z nich i odtwarza historię swojej bamberskiej rodziny. Większość książki poświęcona jest niełatwej wędrówce z Hallstadu do Lubonia. Autorka próbuje uzasadnić motywy jakie kierowały jej przodkami do opuszczenia swoich rodzinnych stron i jak wyglądała ich asymilacja w miejscu docelowym. Wyłania się z tej sagi społeczność bardzo zorganizowana, pracowita i mocno umocowana w wierze katolickiej. Maja Rausch momentami analizuje drobiazgi, momentami prześlizguje się po sprawach kardynalnych. Widać, że zdeterminowana jest źródłami historycznymi i nie bardzo pozwoliła sobie „poszaleć” z tym materiałem, uznając go za kanwę tej opowieści, nie robiąc kroku dalej. Mamy również wątek współczesny, ale muszę przyznać, że jest on tak „drewniany”, że nawet długaśne opisy koligacji rodzinnych z części historycznej przy nim są arcyciekawe.

Nadal czekam, aż ktoś napiszę jakąś fantastyczną poznańską sagę. Tej opowieści niestety sporo brakowało, co przyznaję z ogromnym smutkiem.

Rausch Maja. Przez zmierzchy i świty. Saga bamberska. Wydawnictwo Miejskie Posnania, 2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *