Elizabeth von Arnim: Elizabeth i jej ogród

Ciekawa jest historia powstania tej książki. Angielka urodzona w Nowej Zelandii, z zadatkami na starą pannę, poślubia dziedzica z obecnego Pomorza Zachodniego. Początki, choć włoskie i piękne, rozbijają się o codzienną rutynę i niezrozumienie. Naszej bohaterce daleko do blichtru ówczesnego świata, więc absolutnie nie martwi jej osamotnienie w oddalonym rodzinnym majątku męża. I właśnie tam czyli na skraju puszczy Wkrzańskiej w Rzędzinach/Nassenheide powstaje zapis jej pobytu i ogromnej miłości jaką darzyła swój ogród.

To rok z jej kilkuletniego mieszkania w tym miejscu. Dla mnie najciekawsze były informacje o życiu i zwyczajach panujących pod koniec XIX wieku. Autorka swoimi deklaracjami dość mocno odbiegała od wiktoriańskiej Anglii czy Niemiec tego czasu, ale i tak współczesne feministki niektóre fragmenty wspomnień mogłyby przyprawić o zawał. Z tą wiedzą, znając biografię Elizabeth von Arnim można na chwilę przenieść się w czasie i potowarzyszyć bohaterce w tworzeniu ogrodu marzeń, zmaganiach z codziennością, w wizytach gości, jej szczecińskich odwiedzinach czy obserwacji swojego potomstwa. Można w wielu kwestiach się z nią nie zgadzać, ale warto docenić jej poczucie humoru czy miłość do natury. Niewątpliwie jest kimś z zewnątrz i jej spostrzeżenia dotyczące ludzi, z którymi przyszło jej współdzielić puszczańską rzeczywistość, nie pozbawione ironii i złośliwości często brzmią bardzo współcześnie. Mogą jednak razić różne anachronizmy i na to trzeba też być przygotowanym.

To dość krótka książka, skupiona na przeżyciach i przemyśleniach Elizabeth. Trudno tu o szalone zwroty akcji, nawet wiekowy woźnica (któremu się to zdarzało), nie spada z kozła w czasie wyprawy nad Zalew. Jeśli więc tego oczekujecie to nie ten adres. Ucieszy najbardziej zapalonych ogrodników, bo sporo uwagi w powieści jest poświęcone zmaganiom z różnymi roślinkami i można się zainspirować. Dla mnie ( jak to często u mnie bywa) lektura była dopełnieniem rowerowej wycieczki po Pomorzu Zachodnim.

Arnim Elizabeth von. Elizabeth i jej ogród. Wydawnictwo MG, 2011

Tłumaczenie: Elżbieta Bruska, Berenika Marta Lemańczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *