To lektura klubowa i jak już pisałam na forum, ja dwukrotnie sprawdzałam czy ją całą przeczytałam, bo miałam wrażenie, że ten drobiazg jest wstępem do czegoś dłuższego. Natalka Suszczyńska w migawkach pokazuje siebie i swoich najbliższych. Część jej historii „dopowiadamy” sobie w oparciu o nasze doświadczenia i wiedzę. Jeśli ktoś lubi autofikcję, która nie jest prostą opowieścią, napisana jest świetnym językiem i snuje rozważania o złożonej tożsamości narodowej i religijnej to „Wygoda” częściowo spełni te oczekiwania. […]
Kategoria: Okularnicy
literatura współczesna
Tatiana Țîbuleac: Lato, gdy mama miała zielone oczy
O takich książkach pisałam ostatnio stawiając je w kontrze do opasłych tomiszczy. „Lato, gdy mama miała zielone oczy” to niezbyt obszerna powieść, która trafia w najczulsze struny i nie pozostawia obojętnym. To opowieść mężczyzny, który wspomina siebie sprzed lat. Historia dotyczy zbuntowanego, nastolatka, który nie bardzo darzy sympatią swoich rodziców. Jego mamie udaje się go „namówić” na wspólne wakacje, które okazują się cezurą w jego życiu. Chłopak nie przebiera w słowach, okazuje się że jego […]
Colm Tóibín: Brooklyn, Long Island
Dylogia Colma Tóibína trafiła u mnie na idealny moment. Równocześnie czytam jedną z książek zeszłorocznego noblisty, więc informacje, że główna bohaterka „Brooklinu” „miota się” nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Jej dylematy wobec rozważań Lászla Krasznahorkai to „bułka z masłem” i ta codzienna metafora jest tu jak najbardziej na miejscu. W pierwszym tomie mamy młodą Irlandkę, która z pomocą znajomego księdza emigruje do Ameryki. Tam dotyka ją los wszystkich, którzy próbują zaadoptować się w nowym […]
Jenny Erpenbeck: Kairos
Mam nieco mieszane uczucia. Książka nie jest letnia i to jej zaleta. Irytował mnie główny wątek romansu młodziutkiej dziewczyny z podtatusiałym mężczyzną. O ile początek można uznać za nieco kiczowatą, ale jednak momentami wiarygodną historię miłosną, to im dalej tym gorzej. Potrafię sobie wyobrazić, że tak egzaltowany może być nastolatek, ale kiepsko tolerowałam dojrzałego mężczyznę zachowującego się jak rozkapryszony dzieciak. Niby jest kilka fragmentów, które mogą tłumaczyć […]
Antonina Tosiek: Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet
Zanim wysłuchałam „Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” nieco już o niej wiedziałam. Okazało się to tym razem o tyle ważne, że miałam świadomość, że Antonina Tosiek nie zamieściła w swojej książce pamiętników czy obszernych ich fragmentów, ale wyłuskiwała z tego ogromu wyimki, które ilustrowały tematy, które poruszała. Korzystała w tym celu z zasobów, które pojawiały się na różnego rodzaju konkursach na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Tego materiału było dużo, […]
Kamel Daoud: Huryska
Nie mogę jakoś czytelniczo opuścić Afryki Północnej. Tym razem powieść o sporym ładunku emocjonalnym. Tych nieco wrażliwszych może doprowadzić do bezsenności. Autor opowiada o młodej dziewczynie, która jest ofiarą wojny domowej w Algierze. To trochę literatura drogi, bo jej bohaterka przemierza podróż w przeszłość i równocześnie wraca do miejsc znanych jej z dzieciństwa. Aube ma problem z artykulacją, ale toczy monolog wewnętrzny, którego odbiorczynią jest jej nienarodzona córka. Ta rozmowa pozwala nam […]
Joanna Lech: Drapieżcy chmur
Zdecydowanie nie jest to książka, którą powinno się czytać w listopadzie. Poetycka proza, która chwilami zachwyca frazą, ale niestety częściej irytuje apatią głównego bohatera ( żeby nie napisać „rozmemłaniem”). Joanna Lech ma duże pokłady tolerancji wobec zagubienia swojego bohatera i sporo papieru spożytkowała, żeby pokazać beznadzieję losów Leo. To historia, w której autorka portretuje mieszkańców wioski i to chyba najbardziej jej się udaje. Ponownie jednak robi to tak drobiazgowo i często się powtarzając, […]
Eliza Kącka: Wczoraj byłaś zła na zielono
Bardzo się cieszę, że o tej książce zrobiło się tak głośno i to z kilku powodów. Po pierwsze tak czysto po ludzku zakładam, że autorka zapraszana na spotkania będzie za nie otrzymywała przyzwoite gaże i poza docenieniem tej prozy, będzie to zastrzyk finansowy do jej pewnie napiętego budżetu matki samotnie wychowującej dziecko. Mam nadzieję, że podobnie będzie z profitami z sprzedaży książek. Po drugie porusza w książce temat dziecka w spektrum, co chyba poza serialem „Matki pingwinów” nie jest zbyt popularny […]
Isaac Bashevis Singer: Szosza
Powieść przeczytana w ramach DKK i mam z nią pewien problem. Singera czytałam lata temu i kojarzyłam go raczej z doskonałością w małej formie. „Szosza” jest powieścią z tego co doczytałam, która była pisana w odcinkach. Zanim do tej informacji dotarłam zastanawiałam się co mi „zgrzyta” przy lekturze. Sądziłam, że może chodzi tutaj o tłumaczenie i to być może również dobry trop. Mam podejrzenia jednak, że konstrukcja tej książki jest tak specyficzna właśnie ze względu na pisanie jej we fragmentach. […]
Aleksandra Lipczak: Lajla znaczy noc
Są takie książki, które dobrze mieć w zasięgu wzroku i „Lajla znaczy noc” do nich należy. Ja miałam ten przywilej, że czytałam ją w trakcie podróży po Andaluzji. Wyprawa była na „wariackich papierach”, więc ogromnie żałuję, że nie przeczytałam jej wcześniej, co planującym pobyt na południu Hiszpani z całego serca rekomenduję. Autorce udało się w lekki sposób napisać o trudnych zagadnieniach. Połączyła w tym eseju swoje osobiste doświadczenia z sporą dawką wiedzy. Jej uwaga skupiona […]