Joanna Adamek: Stefcia

Z wielką dozą niepewności sięgałam po „Stefcię”. Jestem ogromną fanką miniserialu stworzonego przez autorkę i publikowanego na profilach Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Zauroczyli mnie aktorzy wcielający się w Stefcię, Antoniego, Józka, Leona, Atkę czy Heńka. W krótkich filmikach, w świetnych plenerach, pałacowych wnętrzach przedstawili oni złożoność i zależności wsi i pałacu. Wszystko to wpisane w zgrabną opowieść romansową dziewczyny z nizin i mężczyzny po przejściach, ale znacznie wyżej postawionego w hierarchii społecznej. Obawiałam się […]

Czytaj więcej

Emily Henry: Ludzie, których spotykamy na wakacjach

Mam kilka słabości i czytanie książek przed obejrzeniem ekranizacji jest jedną z nich. Hasło „wakacje” w środku mroźnej zimy również zadziałało. Już kiedyś próbowałam przeczytać jedną z książek Emily Henry i jej nie podołałam, teraz weszłam w tę przygodę czytelniczą bez większych oczekiwań i to był klucz do tej lektury. Było to klasyczne „friends to lovers” z nieco, szaloną, pełną pomysłów bohaterką i jej „poukładanym” przyjacielem. Poppy i Aleks poznali się na studiach i od tego czasu […]

Czytaj więcej

Colm Tóibín: Brooklyn, Long Island

Dylogia Colma Tóibína trafiła u mnie na idealny moment. Równocześnie czytam jedną z książek zeszłorocznego noblisty, więc informacje, że główna bohaterka „Brooklinu” „miota się” nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Jej dylematy wobec rozważań Lászla Krasznahorkai to „bułka z masłem” i ta codzienna metafora jest tu jak najbardziej na miejscu. W pierwszym tomie mamy młodą Irlandkę, która z pomocą znajomego księdza emigruje do Ameryki. Tam dotyka ją los wszystkich, którzy próbują zaadoptować się w nowym […]

Czytaj więcej

Kevin Jared Hosein: Głodne duchy

Nie ma to jak z przytupem wejść w czytelniczy Nowy Rok i to za sprawą debiutu karaibskiego pisarza. Kevin Jared pochodzi z Trynidadu i Tobago, a z wykształcenia jest biologiem. To nie jest jego pierwszy tekst, ale pierwsza powieść dedykowana dorosłym. Mnie wziął totalnie z zaskoczenia, ponieważ nic wcześniej nie słyszałam o tym pisarzu. Moje nieocenione koleżanki bibliotekarki po prostu zapakowały mi książkę przy ostatniej wizycie w bibliotece, uznawszy chyba że czytam tak różnorodne rzeczy, że może i tej powieści dam szansę. […]

Czytaj więcej

Jenny Erpenbeck: Kairos

Mam nieco mieszane uczucia. Książka nie jest letnia i to jej zaleta. Irytował mnie główny wątek romansu młodziutkiej dziewczyny z podtatusiałym mężczyzną. O ile początek można uznać za nieco kiczowatą, ale jednak momentami wiarygodną historię miłosną, to im dalej tym gorzej. Potrafię sobie wyobrazić, że tak egzaltowany może być nastolatek, ale kiepsko tolerowałam dojrzałego mężczyznę zachowującego się jak rozkapryszony dzieciak. Niby jest kilka fragmentów, które mogą tłumaczyć […]

Czytaj więcej

Jakub Małecki: Obiekty głębokiego nieba

Już kilka razy pisałam, że lubię wrażliwość Jakuba Małeckiego i to „wabik”, którym nieustannie ten autor mnie kusi. Nie inaczej było z jego najnowszą książką i ponownie jego powieść poruszyła kilka strun, ale nie przyjęłam jej po „fanowsku” całkiem bezkrytycznie. Książka opowiada o związku dość młodych ludzi, którzy decydują się, że ich małżeństwo będzie otwarte. Relacje pomiędzy czwórką bohaterów się komplikują i ma to spore reperkusje. Eksperyment wymyka się poza zwykłą […]

Czytaj więcej

Susanne Abel: Z dala od Gretchen. Historia miłości, która nie miała prawa się wydarzyć

„Z dala od Gretchen” to świetne dopełnienie książki Haralda Jähnera: „Czas wilka. Powojenne losy Niemców”. Dla tych, którzy nie chcą się przebijać przez popularno – naukowe tomiszcze ( chociaż polecam bardzo), to fragment historii pokazany w biografii bohaterów powieści Susanne Abel. Mamy dwa plany czasowe. Jeden to gehenna ucieczki Gretchen i jej rodziny z Prus Wschodnich oraz ich losy w powojennym Heidelbergu. Pokazana jest cała złożoność tego czasu, […]

Czytaj więcej

Sarah Adams: When in Rome. Rzymskie wakacje

Ostatnio najczęściej w tle moich „kuchennych rewolucji” słucham czegoś niezobowiązującego, przy czym na chwilę mogę skupić się na proporcjach, ilości, zamiennikach itd. i nie obawiać się, że zgubię wątek. W „Rzymskich wakacjach” mi to nie groziło. Klasyka gatunku (może z odwróconymi rolami) czyli ona słynna piosenkarka, która zgubiła radość z swojej artystycznej ścieżki, zaszywa się w małym miasteczku, przypadkowo trafiając na mężczyznę po przejściach. On wygląda jak wiking, ale ma gołębie serce i silnie osadzony jest […]

Czytaj więcej

Milena Palminteri: Jak gorzka pomarańcza

Sycylia skradła moje serducho, wiec każda książka której akcja jest posadowiona na tej wyspie mnie elektryzuje. Jakoś jednak nie mam szczęścia i dotąd nigdy nie zaiskrzyło tak bardzo jak np. przy „Genialnej przyjaciółce”, od przeczytania której marzę o zobaczeniu Neapolu. Niestety tym razem również, chociaż debiut Mileny Palminteri miał sporo elementów, które mogłyby to uczynić. Główna bohaterka próbuje dojść po nielicznych śladach pozostawionych jej przez bliskich do poznania swojej tożsamości. Prawda, […]

Czytaj więcej

Rachel Gillig: Okno skąpane w mroku, Dwie splecione korony

Kolejne „wakacyjne” lektury. Tym razem polecone fantasy, a właściwie romantasy. Takie książki to zawsze spora niewiadoma na ile wyobraźnia autora jest w stanie wykreować ciekawe uniwersum. Tu było naprawdę nieźle, bo raczej większość motywów nie jest wyeksploatowana. Ja nie jestem jakąś szaloną fanką tego gatunku, ale zdarza mi się od czasu do czasu przeczytać i kilku rozwiązań fabularnych jeszcze nie widziałam. Mam tu na myśli użycie kart, nie mam pojęcia czy mają one związek […]

Czytaj więcej