To jedna z takich książek, które ja nazywam „wielokrotnego użytku”. Ja zerknęłam do niej po moich ostatnich wojażach. Niby mam jakąś wiedzę związaną z religiami świata, ale po lekturze „Bozie…”, okazuje się, że nawet książka przeznaczona dla dzieci potrafi ją zweryfikować. Po pierwsze trochę porządkuje, bo autorka przepytuje w niej ludzi, którzy reprezentują dane wyznanie i to ich odpowiedzi tworzą obraz konkretnej religii. Duchowni: luterański, katolicki, prawosławny, islamski, buddyjski i żydowski opowiadają m.in o Bogu, […]
Miesiąc: kwiecień 2026
Paweł Sołtys: Monolok
To nasza ostatnia klubowa lektura i opinie na jej temat były podzielone. Ja byłam w frakcji, „jest nienajgorzej, ale bywało już lepiej”. Trudno było się i w trakcie czytania i w trakcie dyskusji odciąć od innych literackich fryzjerów jak chociażby „kultowego” Zbyszka czy Wery Zyty Rudzkiej. Klubowicze odnajdowali jeszcze w tej prozie Grzesiuka czy Myśliwskiego. To dość krótki tekst i gawęda o świecie, którego już nie ma. Myślę, że fantastyczna rzecz dla mieszkańców Warszawy, która została utrwalona […]
Craig Mod: Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię
To taka książka, która z definicji dedykowana jest dla mnie. Słabo rezonuję z wszelkimi poradnikami, kiepsko otulają mnie kolejne japońskie czy koreańskie kawiarnie oraz koty, ale jak tylko usłyszę o książce, w której bohater przemieszcza się pieszo, rowerem czy kamperem, przepadam. Tym razem było podobnie, chociaż miałam nieco obaw, które chwilami okazały się słuszne. Craig Mod wędruje historycznym szlakiem Kumano Kōdō. Ten szlak reklamowany jest jako duchowa […]
Kateřina Tučková: Bílá Voda
Pierwsza informacja dla tych, którzy zamierzają czytać „Bílą Vodę” to taka, że powieść w Polsce wydana jest w dwóch częściach stanowiących całość. Warto to wiedzieć, żeby przeznaczyć na nią odpowiednią ilość czasu. Wymaga od czytelnika też sporo cierpliwości, bo jest w niej dużo fragmentów, zwłaszcza tych „historycznych”, w których autorka dość szczegółowo brnie, opierając się o „dokumenty”, w analizy zeznań, sprawozdania itp. To w ogóle nie jest jednorodny tekst, bo poza wspomnianymi quasi- dokumentami […]
Jenny Erpenbeck: Opowieść o starym dziecku
To debiut Jenny Erpenbeck, której „Kairos” podzielił czytelników. Myślę, że podobnie może być i z tym tytułem, bo to proza metaforyczna, którą ( jak ktoś podejmie trud) można interpretować na wiele sposobów. Trudno to jednak tutaj zrobić próbując nie zdradzić zbyt wiele z treści. Bohaterka jest tajemniczą dziewczynką, która skrywa sekret swojej tożsamości. Wiemy, że opanowała do perfekcji system dopasowywania się do otoczenia, które w jej wypadku to głównie mieszkańcy domu dziecka, […]